ADIÓS. ACLARACIÓN ǀ ADAM GÓRSKI

Adam Górski

Selección de poemas de Adam Górski (1976, Polonia) en traducción de Ada Trzeciakowska.

EL ADIÓS

Piensa: adiós.
En los troncos derribados, en el hielo el silencio
Comprime el aire tembloroso: un apócrifo
Escrito por tus ojos

POŻEGNANIE

Pomyśl: pożegnanie.
W ściętych pniach, mrozie cisza
Ściska drżące powietrze: apokryf
Spisany przez twoje oczy

ACLARACIÓN

Imágenes: llevamos la misma niebla en las cabezas.
los mismos pesados planetas puntos
que confunden el rumbo del pensamiento,
que dispersan la claridad:
una membrana de fuego encierra
el conocimiento.
Pero toquemos nuestras cabezas
(toca la mía):
la muerte del mundo se aleja.
El árbol del conocimiento está aquí
¡Aurora entre los dedos!
La sombra y el espanto fuera de verdad
se derriten.

WYJAŚNIENIE

Obrazy: nosimy w głowach tę samą mgłę.
te same ciężkie planety punkty
mylące kierunek myśli,
rozpraszające jasność:
ognista błona zamyka
poznanie.
Ale dotknijmy naszych głów
(dotknij mojej):
śmierć świata ucieka.
Drzewo poznania jest tu
Jutrzenka w palcach!
Cień i lęk na zewnątrz naprawdę
topnieją.

MÁS SOBRE TU PELO

real y exacto como el suelo,
¿qué es lo que despertó en mí la necesidad
de la entrega total, la certeza de
del fin del camino?
Procede de los pueblos errantes que hablan
para confundir el rastro,
dar la vuelta al otro lado,
guardar silencio,
engañar los huesos,
negar el mundo.

Pero al mismo tiempo, no mienten.

Toda la historia del exilio está ahí.

La isla de otro cuerpo carece de palabras y se hunde.

Este pelo es un alma desterrada por error,
seductora en el deseo
absoluto, patente, libre de pecado,
como el dolor compartido de la huida,
un alfabeto oculto,
la negrura del camino debajo de las uñas
(visibles en la mirada comprensiva).

El fuego está listo, tras él
un abismo oscuro y árboles, sentémonos.
Visto de lejos significa
la satisfacción.

JESZCZE O TWOIM WŁOSIE

konkretny jak ziemia,
co więc budziło we mnie konieczność
całkowitego oddania, pewność
końca drogi?
Pochodzi od ludów wędrownych, które mówią
aby zmylić trop,
odwrócić na drugą stronę,
milczeć,
oszukać kości,
zanegować świat.

Ale jednocześnie nie kłamią.

Jest w nim cała historia wygnania.

Wyspa innego ciała jest pozbawiona słów i tonie.

Ten włos to dusza wypędzona przez pomyłkę,
ponętna w pragnieniu
absolutnym, oczywistym, bezgrzesznym,
jak dzielony ból ucieczki,
ukrywany alfabet,
czerń wędrówki za paznokciami
(widoczne w rozumiejącym spojrzeniu).

Ogień jest gotowy, za nim
ciemna przepaść i drzewa, usiądźmy.
Widziany z dali oznacza
spełnienie.

VILLA MITSCHERLICH

Podría haber ocurrido
en una de estas casas antiguas –
– exposiciones de arte contemporáneo para todos,
donde no hay nadie.

Hablaríamos de ello,
de que en nuestras cabezas
se amontona
cada sonido, imagen,
mota de polvo, agitado aquí
por causae primae –
– el payaso posmoderno,
que trata de vender
al menos una entrada -,
de la incomprensión del espacio,
de la distancia, los números, las intenciones, el lenguaje.
Sería un encuentro
después de años, en el exilio
de nuestra legítima tierra.
Nos distraería
la lívida orilla del Neckar.

Dirías
estoy cansada,
la solución sería
tu vestido
rojo

VILLA MITSCHERLICH

To mogłoby się zdarzyć
w jednym z takich starych domów –
– wystaw sztuki współczesnej dla wszystkich,
gdzie nie ma nikogo.

Rozmawialibyśmy o tym,
że w naszych głowach
zalega każdy dźwięk, obraz,
pyłek, poruszany tutaj
przez causae primae –
– ponowoczesnego błazna,
próbującego sprzedać
choć jeden bilet,
o niepojmowaniu przestrzeni,
odległości, liczb, intencji, języka.
To byłoby spotkanie
po latach, na wygnaniu
z prawowitej ziemi.
Rozpraszałby nas
siny brzeg Neckaru.

Powiedziałabyś
jestem zmęczona,
rozwiązaniem byłaby
twoja czerwona
sukienka

ÁLBUM. 14 de abril de 2017

El álbum se titula El Sol, en su oscura portada
la roja lava (¿lo mejor es describir
un pájaro por medio de una piedra?)
Escalamos hoy una montaña empinada
Entonces, ¿qué significa el sol que ilumina
A los jinetes que huyen en el tiempo,
Por todos los continentes del dolor
Cabezas y ojos de los enredados que se cruzan
Y absorben todas las letras de la tierra

Entonces, qué significa
La palabra
Sol

ALBUM. 14 kwietnia 2017

Tytuł albumu to Słońce, również na ciemnej okładce
Czerwona lawa (najlepiej opisać
ptaka kamieniem?)
Wspinamy się dziś na stromą górę
Więc co znaczy słońce, które oświetla
Jeźdźców uciekających w czasie,
Przez wszystkie kontynenty cierpienia
Głowy i oczy splątanych mijających siebie,
Chłonące wszystkie litery ziemi

Więc co znaczy
Słowo
Słońce

[POESÍA]

mira cómo serpentea entre árboles,
el cordón umbilical al otro lado
del comienzo. Hola, oscuras ramas,
hola, vivificante aroma
de un sueño en común

[POEZJA]

spójrz, jak wiedzie obok drzew,
pępowina po drugiej stronie
narodzin. Witajcie ciemne gałęzie,
witaj życiodajny zapachu
wspólnego snu

***

pájaros junto a la iglesia donde
un perro viejo lleva
la prole de los sueños, una vista
a la pared opuesta:
protégeme ciudad lágrima
y comprende; llevo en mí
tus anillos desintegrándose,
tu sol desintegrándose
protégeme
y guíame,
desierto en los ojos de los iconos,
ermita de la escoria
y de las azules túnicas
de los santos

Palermo 2017

***

ptaki koło kościoła, gdzie
stary pies nosi
pomiot snów, widok
na przeciwległą ścianę:
chroń mnie miasto łzo
i zrozum; mam w sobie
twoje rozpadające się słoje,
twoje rozpadające się słońce
chroń mnie
i prowadź
pustynio w oczach ikon,
pustelnio śmieci
i błękitnych szat
świętych

Palermo 2017

***

Pon tu mano en el agua
Es oscura y ominosa como el tintineo de las llaves,
Las voces de los vendedores en el mercado,
Donde los destellos orientales
Te persuaden a perder la fe
En las cosas,
A la adoración de la nada,
Una marcha loca a través del sueño,
Descanso sobre las aceras mojadas.

Pon tu mano en esta agua

Inmóvil

Hasta que sientas
La corriente azul en aquellas manos
Pechos
Risas.

***

Włóż rękę do tej wody
Jest ciemna i złowieszcza jak brzęk kluczy,
Głosy przekupniów na rynku,
Na którym orientalne błyski
Namawiają do utraty wiary
W rzeczy,
Adoracji nicości,
Szalonego marszu przez sen,
Spoczywania na mokrych chodnikach.

Włóż rękę do tej wody

Nieruchomej

Aż poczujesz
Niebieski prąd w tamtych dłoniach
Piersiach
Śmiechu

***

Juegos infantiles
Una cabaña en la linde del bosque, donde
Desplegamos nuestro dominio
Ninguno de nosotros sabía la pregunta del poeta
¿Contra qué luchaba San Jorge en realidad?
La tarde gris lavaba manos y ojos

Nadie vio
El interior de la casa detrás de la fábrica
La ventana abierta junto a la cual alguien
Miraba el único aguafuerte en la habitación vacía
Sin proporciones:
El mar arrugado
En el fondo, unas rocas caricaturescas
Y una nave extrañamente inclinada.

Un hombre parado delante del cuadro
La tarde es de verdad gris
Limpia nuestra piel inocente
Con el aire bajará el agua
No hace falta leer libros cerrados.

***

Zabawy dziecięce
Szałas na skraju lasu, gdzie
Rozpięte nasze włodarstwo
Nikt z nas nie znał pytania poety
Z czym właściwie walczył święty Jerzy?
Szary wieczór mył dłonie i oczy

Nikt nie widział
Wnętrza domu za fabryką
Otwartego okna przy którym ktoś
Patrzył na jedyną w pustym pokoju akwafortę
Bez proporcji:
Zmarszczone morze
W dalszym planie karykaturalne skały
I dziwnie pochylony statek.

Mężczyzna stoi przed obrazem
Wieczór jest naprawdę szary
Oczyszcza naszą niewinną skórę
Z powietrzem opadnie woda
Nie trzeba czytać zamkniętych ksiąg.

***

Jaki piękny kontrast.
Od twarzy czarnej dziewczynki
Odbija się smutek światła
I obejmuje
Schnącą bieliznę, gdzie
Spadają jabłka pamięci.

Mięta pachnie w miejscach,
Których nigdy nie było,
Wskrzeszając wartką wodę.
Młyn rzuca na nią pozór głębi

Obok dwa utopione szczeniaki
(dziwny owoc)

W jej spojrzeniu jest czyśćcowe uniwersum,
Miałkość ziemi, w której tańczą gniewne pędy
Jednanie się miejsc
Proszących o zbawienie.

***

Qué hermoso contraste.
De la cara de la chica negra
Rebota la tristeza de la luz
Y abraza
La ropa interior secándose, donde
Caen las manzanas de la memoria.

Huele a menta en lugares,
Que nunca han sido,
Resucitando el agua rauda.
El molino le da una apariencia de profundidad

Al lado dos cachorros ahogados
(fruta extraña)

Su mirada esconde el universo del purgatorio,
Polvo fino de la tierra en la que danzan los brotes furiosos
La reconciliación de los lugares
que piden salvación.

Nota biográfica

Adam Górski (1976, Polonia) es un poeta polaco, vive y trabaja en Cracovia. Ha publicado cuatro poemarios Letras enfriándose (2014), Huellas, pasos (2016), Adiós. Aclaración (2019), Notas a las miradas desviadas (2022). En 2020, nominado por el libro Adiós. Aclaración al Premio Orfeo K. I. Gałczyński (9ª edición). Ha publicado en las revistas Czas Literatury, Kwartalnik Artystyczny, Afront, Topos y Migotanie, entre otros. 

Sobre Huellas. Pasos se ha escrito: El universo de Gorski es bipolar, desgarrado. Uno de sus polos está formado por el mundo de la desintegración, de la destrucción, tan conocido por las innumerables exclamaciones poéticas, o más bien del lento desacoplamiento, de la putrefacción. “Quería describir a un hombre / que se está desintegrando”. En la obra de Górski es un proceso lento, como si tuviera lugar a cámara lenta, pero cruelmente consistente. “Y nos contagiamos / de una inocente impermanencia”. Así que si algo, sorprendentemente, hace este polo de negatividad en Gorski original, es la monumental ralentización, el desmoronamiento, el dramatismo del proceso. Sin embargo, si hay algo que diferencia al poeta de los demás es lo que se revela en el polo opuesto: el Misterio. En el espacio que se desintegra, entre los destellos de la materia que se desvanece y desmorona, en la suspensión existencial entre la madre y el padre, s e r e v e l a.. (Jarosław Ławski). 

En el prólogo de Adiós. Aclaración leemos: es un libro sobre unas personas y una historia que desconocemos, pero que vivimos por nuestra cuenta. Al leer los poemas de este volumen, tengo la impresión de vivir una variante de mi propio caso, ambientada en otros paisajes, bajo otros nombres, en intensas relaciones con personas desconocidas desde fuera, reconocibles desde dentro. Es como si el buen y doloroso destino doloroso me obligara a revivir mi vida, mi amor, una separación, sólo que en otro lugar, con otra persona. Este es el efecto no sólo del carácter común de los destinos: el destino de todos se repite en todos los demás, incluido el nuestro. No experimentaría este fuerte sentimiento si este destino no fuera tan íntimamente revelado y nombrado con precisión. (…) Se trata de poemas excepcionales, distintos a los de la nueva poesía polaca. Encuentro sus fuentes en los sonetos de Petrarca y Shakespeare, vagabundos silenciosos en la tierra de su propio exilio de algún lugar a otro, de la vida a las palabras, en la confianza de que alguien se encontrará consigo mismo en ellos. Que la propia poesía puede abrazar a todos; al que la escribe y a la que dice adiós. (Jarosław Mikołajewski).

Categorías